Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
   

Wezwij sędziego, a zostaniesz nagrodzony – popieram polemikę

Czytając poprzednie teksty tego wątku nie trudno dojść do wniosku, że polemika jest całkowicie słuszna. Jest napisana w sposób całkowicie merytoryczny i bezstronny czego nie można powiedzieć o artykule Tadka. Chciałbym jedynie uzupełnić jej pewne elementy, a jednocześnie odpowiedzieć Tadeuszowi Biernatowi na jego sugestie.
Słusznie zauważa Konrad Ciborowski, że aby wypowiadać się na jakiś temat należy mieć do tego odpowiednią, najlepiej udokumentowaną wiedzę (kurs sędziowski), a nie jedynie własne, na dodatek subiektywne odczucia. W każdym z komentowanych przez Tadeusza przypadkach jego opinia jest kształtowana na podstawie wysłuchania opinii tylko jednej strony zdarzenia!!! Może by tak zapytać jeszcze drugiej strony i sędziego czym się kierował przy podejmowaniu decyzji (nie twierdzę, że jest ona prawidłowa). Ja bym w każdym razie tak postąpił.
Następna sprawa to wzywanie sędziego na wszelki wypadek. Otóż zjawisko to przed dwoma laty praktycznie nie występowało. Zostało zapoczątkowane poprzednią serią artykułów na temat sędziowania. Dodatkowym aspektem sprawy są często występujące komentarze w rodzaju "tak się tu niestety sędziuje” wygłaszane przez strony dla, których werdykt nie jest przychylny. Sędzia w takich sytuacjach musi być niezwykle czujny gdyż tak naprawdę jest to test jego praktyki sędziowskiej, a nie rzeczywisty problem i prawidłowe jego rozstrzygnięcie jest niezwykle trudne. Bardzo często występuje też powoływanie się na precedensy z poprzednich turniejów bez zadania sobie trudu weryfikacji czy sytuacje są identyczne czy jedynie podobne (znamy sprawę z relacji jednej strony).

Sędzia nie zawsze ma rację. Sędzia może się mylić. Ale ma na pewno zdecydowanie większą szansę właściwego rozpoznania sprawy niż ktokolwiek inny obecny na turnieju. Pozwólmy mu więc robić to co powinien robić na turnieju czyli sprawnie przeprowadzić imprezę oraz rozstrzygać powstające podczas niej konflikty. Sami ich nie wywołujmy, a będzie nam na pewno przyjemniej uczestniczyć w turniejach. Gracze w większości nie naruszają przepisów celowo. Namysły lub wypadnięcia z tempa są w zdecydowanej większości przypadkowe lub wynikające z rzeczywistej potrzeby. Nie fauluje gracz zmieniający tempo, a jego partner, który to wykorzystuje. Miejmy tolerancję dla osób starszych i nie posądzajmy ich o faulowanie w wątpliwych sytuacjach. Osoby te po prostu potrzebują więcej czasu do namysłu. Sędziowie i tak znają osoby, które wykorzystują namysły w grze i wierzcie mi uwzględniają to w swoich decyzjach. Nie wierzcie do końca komentatorom zdarzeń i zapytajcie, a co o tym zdarzeniu powiedzieli przeciwnicy. Jeżeli usłyszycie, że nie wiadomo to pokiwajcie ze zrozumieniem głową i odmówcie komentarza. Wzorujmy się w swoim zachowaniu na graczach dużego formatu. Ich spokojne podejście do wszystkich wydarzeń przy stole powinno być normą dla wszystkich. Wezwanie sędziego nie jest obrażaniem strony podejrzewanej o przewinienie, a jedynie zgłoszeniem faktu wykroczenia lub domniemania wykroczenia.

Pozdrowienia dla wszystkich brydżystów
Jarosław Kołton
[email protected]


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]