![]() |
![]() |
![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |
Cronixowy Arcymistrz !?
Zasiedziawszy się na Cronixie do późnych godzin nocnych obserwowałem nie słabnącego ducha walki i odczuwałem go na własnej skórze. Między innymi w rozdaniu w którym dostałem K98xx w kierach, a przeciwnicy w krótkich abcugach dopadli 6 kier. Powstrzymałem się od kontry, bo zysk przy grze na tabelkę wydawał się być zapewniony. Z zadowoleniem powitałem króla pik, którym zawistował mój partner. Rozgrywający pobrał asem, zagrał małego kiera z ręki i, zanim mój partner zdążył dołożyć, zadeklarował 12 lew. Czy ktoś by zgodził się na to na moim miejscu? Wiem, że nie. Przedstawiam cały rozkład, który wyjawił się przecież po dokonanej przez przeciwnika deklaracji:
Mimo późnej pory dostrzegłem czarny scenariusz po zabiciu przeze mnie królem: i godzącym w komunikację odwrocie w karo: A, K karo z wyrzuceniem pika, małe karo sklepane w ręce, drugi pik przebity małym kierem w stole, A, K i D trefl z wyrzuceniem trzeciego pika i 10 trefl z zamiarem wyrzucenia czwartego i ostatniego pika.
Muszę podłożyć 8 kier, a wtedy pik przebity waletem (do tej lewy nolens volens dokładam 3 kier) i w dwukartowej końcówce mam 9 z 5 kier, a rozgrywający A7 i gra ze stołu. Podwójna parada blotek atutowych po samoskrócie, ale prawie samograj. Dostrzegłem to, jak mówię (choć częściowo intuicyjnie (2 w nocy)), więc nie zabiłem w drugiej lewie królem kier. Ale i teraz rozgrywka nie trwała długo. Rozgrywający po utrzymaniu się 10 kier zagrał małego kiera. Wstawiłem starannie ósemkę, którą nadbił damą. Teraz zagrał 3 razy karo skracając się w ręce, przebił pika w stole waletem kier i zagrał 3 razy trefle utrzymując się w stole. W następującej końcówce:
zagrał 10 trefl. Walnąłem królem, ale nie sprowokowało go to do zabicia asem, lecz wyrzucił pika i za chwilę szedłem do wuja. Za szlemika na 28 PC zapisali duży plus. Istotne jednak jest, jak powinien się zachować gracz S w drugiej lewie - bić albo nie bić królem kier? Bić! Nie ma znaczenia??? To spróbujcie wytłumaczyć cronixowemu partnerowi, że po wzięciu dziesiątki atu królem i tak czwarta 9 z 8 nie weźmie lewy!!! Nie, lepiej nie próbujcie... Mnie się to nie udało!! Krzysztof Kleinrock – siemiork O ile W deklarował przed dołożeniem blotki przez Twojego
partnera to, nie ukrywam, albo jest niepoprawnym optymistą,
albo gra na dwa komputery, bo jednak 5 kierów za ręką chyba
by nie pozwoliło wygrać kontraktu. Tadeusz Biernat [email protected] |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ] [ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna] | ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||