![]() |
![]() |
![]() | |||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |
Turniejowisko_01
Od pewnego czasu Kraków się 'uturniejowił'. Dla chętnego nic trudnego. Można uczestniczyć w 4 turniejach par
w ciągu tygodnia (no, może w czwartek nie zawsze). Jest to w sumie ponad 100 rozdań do rozegrania.
Karty najczęściej rozdaje komputer, więc i emocji nie brakuje. Uzbierało się już tyle materiału, zarówno
dydaktycznego jak i 'zabawowego', że warto go opublikować i prześledzić wspólnie z zainteresowanymi.
Aby nawiązać do wzmiankowanej w materiałach z 2 ligi 'demoniczności' brydża i równocześnie jakoś bardziej go
'uczłowieczyć' opiszę jedno z rozdań ostatnio rozgrywanego w Rotundzie barometru.
Po splinterze S 'zmieściłem' się w licytacji i gdy partner uzgodnił kolor, zacząłem podejrzewać, że to my jesteśmy w ataku. Wprawdzie nie miałem argumentów przeciwko premiowej grze w piki, ale ponieważ wystarczało, aby partner miał dwa właściwe asy, zdecydowałem się na szlemika kierowego. Kontra N zakończyła licytację. Cały rozkład był następujący:
Po wiście asem pik, do wygrania gry żadne specjalne umiejetności techniczne nie były potrzebne. Rzeczywiście byliśmy w ataku i to w pełni udanym. Wpisując do protokołu 1210, zszokowany N przyglądał się swojej galerii asów i króli i na pewno w tym momencie nie darzył brydża specjalną estymą. Po chwili jednak doszedł do siebie i tak jakoś znacząco zaczął się przypatrywac dziwnie kulącemu się partnerowi. Ja, zdobywszy jeszcze jedno potwierdzenie o ambiwalentności uczuć, towarzyszących grze w brydża, łatwo zrozumiałem wymowę tego spojrzenia. Również moim zdaniem, główną przyczyną nieszczęścia pary NS w tym rozdaniu była licytacja S. Proponuję, aby zainteresowani ocenili jego poczynania i spróbowali znaleźć własną strategię dla takiej karty. Przecież, gdyby linii NS udało się utrzymać przy grze lub gdyby inną licytacją zdołali nam zasugerować obronę własnego zapisu, to ambiwalentność uczuć dalej byłaby zachowana, tylko dotyczyłaby już innej linii. Dla porządku powiem jeszcze, że w protokole rozdania było 12 zapisów dla NS (od 1190 i 850 począwszy, przez 650 do 300 i 100) oraz 13 zapisów dla WE, w tym 6 razy 1210 i reszta po 200 lub 100. Jest to pewien argument, przemawiający za faktem, że to najczęściej gracze sami modelują swoje odczucia przy grze w brydża. Dlatego widzę szansę, że łatwo będą zapominać o przykrych przeżyciach i zajmą się nieustającym kreowaniem nowych zdarzeń przy stolikach. Dzięki temu nigdy nie zabraknie materiału do pisania o wszystkich aspektach tego 'szaleństwa'. CDN.
Wit Klapper | ||||||||||||||||||||||||||||||
[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ] [ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna] |
![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||