Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
   

Złoto MŚ dla młodych skawinian

Po kilkunastu medalach mistrzostw Polski i ubiegłorocznym tytule Drużynowych Mistrzów Europy, teraz przyszła kolej na postawienie następnego kroku przez najlepszą parę CKiS Skawina Frezwid Team - Artura Machno i Bartłomieja Igłę. Skawińscy 19-latkowie zwyciężyli w Mistrzostwach Świata Juniorów Młodszych, przechodząc do historii z dwóch powodów. Po pierwsze, jako pierwsza polska para, która zdobyła tytuł mistrzowski w konkurencji par w imprezie tej rangi. Po drugie, po raz pierwszy rozegrano mistrzostwa par w kategorii do lat 20.

W słowackich Piesztanach, gdzie odbyły się zawody, rywalizowało 68 par, w tym jeszcze jedna para ze Skawiny - Justyna Żmuda i Kamila Wesołowska. Dziewczęta debiutujące w imprezie tej rangi zagrały bardzo dobry turniej i zostały sklasyfikowane na 24 pozycji. Oznacza to, że 24-tysięczna Skawina ma dwie spośród 24 najlepszych par na świecie, a przecież w tej kategorii wiekowej w brydża gra kilkadziesiąt, może nawet kilkaset tysięcy osób!

Jak oceniają swój sukces skawińscy mistrzowie świata? - Na nasz sukces złożyło się wiele czynników - mówi Artur Machno. - Jeśli powiem, że w pewnym momencie zastanawialiśmy się w ogóle nad sensem wyjazdu na te zawody, zabrzmi to pewnie śmiesznie. Ale tak było - lepiej gramy w meczu niż w turnieju par. Po przeciętnym wyniku w eliminacjach krajowych wydawało nam się, że ten wyjazd nie ma sensu. Wtedy jednak do głosu doszli nasi trenerzy: klubowy, Marcin Kuflowski i reprezentacyjny, Leszek Nowak. Przekonali nas, że warto. No i... warto było!

- Chyba lepiej wytrzymaliśmy presję od głównych rywali. Inne pary z czołówki raz były na trzecim miejscu, raz na dwunastym, a my po objęciu prowadzenia w drugiej sesji, tylko na chwilę je straciliśmy, spadając na miejsce drugie - ocenia Bartek.

Za niespełna miesiąc w Bangkoku odbędą się Drużynowe Mistrzostwa Świata Juniorów. Polska jedzie tam w roli faworyta numer jeden do złotego medalu. Jeśli potwierdzą się słowa Artura, że lepiej grają w meczu, o wynik możemy być chyba spokojni...

Dla mnie, osoby od początku nierozerwalnie związanej z karierą obu mistrzów świata, możliwość obserwowania całego procesu dochodzenia przez nich do brydżowego mistrzostwa - zarówno przed, jak i w trakcie mistrzostw - było wspaniałą przygodą, za którą Artkowi i Bartkowi chciałbym z tego miejsca serdecznie podziękować.

Marcin Kuflowski

OTO KILKA UDANYCH ROZDAŃ MISTRZÓW ŚWIATA:

Na drodze do tytułu skawinianie bezwzględnie wykorzystywali błędy rywali:

E/NS po  
 
 
A2
W10872
KD6
A95

 
  

 
 
 
KD65
95
W983
W74

(Igła)

(Machno)   
 
 
 
984
AK6
A10742
86
 
 
 
 
W1073
D43
5
KD1032

Artur (E) otworzył 1, po czym przeciwnicy wdrapali się na poziom 3ba (?!?). Rozgrywającym tego ambitnego kontraktu był N; wist, bez niespodzianek, czwartym najlepszym karem...

Rozgrywający zabił królem podłożonego przez W waleta i podjął rozpaczliwą próbę wyrobienia kierów. Po dojściu na asa kier, Artur kontynuował dziewiątką pik - walet, dama, as. Kolejny kier; Artek bije drugą z figur, wychodzi ósemką pik, z dziadka małe, Bartek - małe (!)... Kolejny pik, partner dochodzi damą, podgrywa karo dziewiątką (potem do asa - ósemka), wyrabiając trzy lewy w tym kolorze, do których rozgrywający wyrzucać musiał dobre trefle i ...pika. Bez czterech! +400 warte jest 100%.

A teraz rozdanie kończące drugą sesję. Bartek znakomicie zaplanował kolejność zagrań, stawiając przeciwnika w sytuacji bez wyjścia. W biuletynie mistrzostw Peter Gill napisał: "excellent example of precise timing by declarer".

W/NS po  
 
 
2
AD652
DW873
95

 

 
 
 
K1064
W10
A54
K863
(Igła)

(Machno)   
 
 
 
ADW7
K843
K109
D2

 

 
 
 
9853
97
62
AW1074

Licytacja:

       Bartek N Artek S
1 1 ktr pas
2 pass 4 pas...

Z takimi 11 PC Bartek otwiera zawsze, a już na pewno na słowackim mundialu (zwłaszcza, że te dwie dziesiątki...), kontra oznaczała 4+ piki, 2 - trefla przygotowawczego z czwórką pików.

Zawodnik N na kartę pierwszego wistu wybrał dziewiątkę trefl i trzeba się było nieźle nagimnastykować by wywalczyć nadróbkę, zwłaszcza, że atuty nie podzieliły się najlepiej. Ze stołu dołożona została dama, S zabił asem i odwrócił w trefla. Bartek zabił królem w ręce i wyszedł waletem kier. Lewy obrońca wskoczył asem, po czym odwrócił w kiera. Bartek przepuścił do dziesiątki w ręce (licytacja! As trefl u S! Wbicie się asem przez N!), po czym przebił trefla w stole (od N - karo), by szarpnąć dwa razy atu i przekonać się o kiepskim ich rozkładzie. Teraz zagrany został król kier, przebity przez S i nadbity w ręce atutem. Kolejny trefl przebity w stole, powrót do ręki asem karo i w trzykartowej końcówce...

W/NS po  
 
 
-
D
DW
-

 

 
 
 
K
-
-
54
-
(Igła)
(Machno)     
 
 
-
8
K10
-

 

 
 
 
9
-
6
10

...zagranie ostatniego atuta stawia gracza N w przymusie na kolory czerwone. 11 lew i 58 na 66 możliwych punktów turniejowych.

Teraz dowód na to, że, by skutecznie bronić, trzeba umieć słuchać licytacji:

S/obie przed  
 
 
K1098
KW
64
KW874

 

 
 
 
A76543
D102
93
95

     
 
 
W
7643
DW10752
62

 

 
 
 
D2
A985
AK8
AD103

Jedni z głównych pretendentów do medalu, Maciej Sikora (S) i Piotr Butryn (N) z Warszawy, zaczęli licytację (jednostronną!) 1 - 1 - 2ba, a potem stanęli w bardzo dobrym kontrakcie 6. Kontrakt bardzo dobry, ale miał jedną wadę - po uważnym wysłuchaniu licytacji dało się wywnioskować z pozycji wistującego, że partner ma singla pik. Bartek Igła pociągnął więc asa pik, by patrzeć jak w drugiej lewie jego partner przebija pika atutem.

Tak, wiem, na szlemiki wszyscy wistują z asa (czasem tylko łykając w ten sposób)...

W turnieju na maksy nic tak chyba nie daje możliwość wykazania się w rozgrywce jak proste bez atu. Zwłaszcza jeśli każdy z kolorów stwarza alternatywne możliwości sposobu ich rozegrania... Tu Bartek popisał się fantastycznym wyczuciem, idealnie planując kolejne zagrania.

E/NS po  
 
 
AW8
AKD7
K72
872

 
  

 
 
 
K4
W106
W1095
A1094

     
 
 
D1065
983
A643
D6

 

 
 
 
9732
542
D8
KW53

Bartek otworzył 1ba, po czym obiegly trzy pasy. Wist nastąpił piątką pik. Obrońca z prawej dołożył króla, Bartek zabił asem, by kontynuować kolor pikowy waletem. Po wzięciu lewy na damę przeciwnik otworzył kiery. Rozgrywający pobrał asem i zagrał w pika po raz wtóry (od W - trefl), promując dziewiątkę w stole do rangi lewy. Po kolejnym odwrocie kierowym, Bartek zagrał trefla do waleta, którego prawy obrońca pobił asem, po czym położył przed sobą waleta karo. Gracz na E przepuścił pozwalając Bartkowi na wzięcie lewy na damę w stole. Przyszedł czas na odegranie dobrego pika (od W - karo, z ręki - trefl), figury kierowej i, gdy kolor się podzielił, forty kier, na którą ze stołu wyleciał trefl. Lewy obrońca wyrzuca karo, za to prawy znalazł się w ciekawym przymusie: gdy zdecyduje się na wyrzucenie trefla, to blotka trefl ze stołu da dziewiątą lewę, jeśli natomiast wyrzuci dziewiątkę karo (jak uczynił)- wyrobi się siódemka w ręce rozgrywającego, po wcześniejszym oddaniu lewy na asa zawodnikowi E. Dwie lewy pikowe, cztery kierowe, dwa kara i trefl - łącznie 9 lew i wynik 55 na 66 punktów.

 

Komplet medalistów Piesztany

Bernatowicz + Żmuda + Igła + Wesołowska + Machno + Betley

Igła - Kuflowski - Machno

Iggy - Kama - Qfel - Justyna - Poke

Medaliści obserwowani przez selekcjonera Nowaka

Poke i Iggy - czempioni

Justyna - Kamila


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]