 |








 |
|
Namysł
Na turnieju w ROTUNDZIE 23.04.2003 zdarzyło się rozdanie, które wzbudziło ożywione dyskusje na temat decyzji sędziowskiej. Zanim je przedstawię proponuję problem licytacyjny. Co zalicytujemy z kartą:
A852 108
AK4 AK92 po licytacji:
(obie przed)
Jeśli już podjęliśmy decyzję to spróbujmy przeanalizować to rozdanie.
Bilans wskazuje po stronie NS na min 24PC i uzgodniony kolor karowy. Karta przeciwników wygląda na bardzo układową bo wykazują dużą aktywność (mimo małej siły). W rachubę wchodzą odzywki: kontra,
3 oraz 4
i 5 . Czy ktoś jest za pasem?
Myślę, że pas w tej pozycji nie wchodzi w rachubę.
Kontra zostawia wszystkie drogi otwarte i jest najbardziej elastyczna.
3 - zatrzymanie, sterujemy w kierunku 3BA.
4
lub 5
- najgorsze z możliwych, typowy strzał.
Można mieć wiele zastrzeżeń do licytacji gracza N. W ogóle nie sprzedał posiadanej karty, zalicytował nieforsujące
3
mając siłę na końcówkę.
Doszliśmy w każdym razie do wniosku, że dalsza licytacja jest oczywista. Przedstawię teraz rozdanie:
(W/Obie przed)
Licytacja:
* namysł
Namysł gracza S trochę zmienił problem przedstawiony na początku. Nad czym myślał S nie wiadomo, ale wszyscy ten fakt zarejestrowali. Wśród graczy panuje mylne przekonanie, że po wystąpieniu namysłu, partner "myślającego" nie może licytować. Nic bardziej błędnego. Namysł, podlega przepisowi o nielegalnej informacji (MPB'97 P16A2, P73F1). Może, ale nie musi takiej informacji przekazywać, a jeżeli już ją przekazuje to partner nie musi jej wykorzystać. Decyzja należy do sędziego, który w takiej sytuacji najczęściej przeprowadza panel wśród zawodników o podobnej sile gry. Jeżeli min. 75% decyzji jest zgodnych z tą która wystąpiła przy stoliku, uznaje się, że jeżeli nawet nielegalna informacja została przekazana, to nie miała ona wpływu na przebieg gry i wynik się utrzymuje.
W tym konkretnym przypadku panelu przeprowadzić nie było można (wszyscy już to rozdanie znali). Należało w takim razie odpowiedzieć sobie na następujące pytania:
1. Czy namysł przekazał nielegalną informację (jeżeli tak to jaką)?
2. Jaka byłaby licytacja bez wystąpienia namysłu?
3. Czy stworzył komfort dla gracza N?
Ad 1. Namysł mógł przekazać informację, o 6-tym karze lub ręce granicznej.
Ad 2. i 3. Gracz N prawdopodobnie licytowałby dalej. Nie podjął on decyzji niestatystycznej. Wybrał odzywkę słabą, ale żaden przepis nie mówi, że gracz ma grać dobrze (o ile tylko nie łamie żadnego przepisu). Jeżeli N miał informację o 6-tym karze to w jaki sposób ją wykorzystał. Powinien sterować w kierunku 3BA, a nie mówić
4 . S mógł mieć rękę
xx Kx
DWxxxx xx lub
Kxx DWx
DWxxx xx. Czy namysł wykluczył je całkowicie? Uważam, że związku pomiędzy namysłem a odzywką
4 nie było żadnego.
Nie pozostało więc nic innego jak utrzymać wynik. Zamieszczam frekwens tego rozdania:
| Zapis |
ile |
NS |
EW |
| NE |
EW |
690
490
430
180
140
130
100
|
50
100
530 |
1
1
6
2
1
2
4
5
2
1 |
48.00
46.00
39.00
31.00
28.00
25.00
19.00
10.00
3.00
0.00 |
0.00
2.00
9.00
17.00
20.00
23.00
29.00
38.00
45.00
48.00 |
130 dla NS było warte 25 punktów (z 48), a więc około średniej. Tylko jedna para WE utrzymała się się przy grze zapisując 530 za
3 z ktr. Na pozostałych stołach utrzymały się pary NS próbujac w dużej części grać z różnym skutkiem w bez atu.
Myślę, że frekwens potwierdza decyzję sędziowską. Przepisy służą bowiem ochronie pary
niewykraczającej i mają za zadanie przywrócenie sprawiedliwości, to znaczy orzeczenie takiego wyniku, który prawdopodobnie zostałby osiągnięty, gdyby nieprawidłowość nie miała miejsca.
Mirosław Kołton
[email protected]
Dziękuję p. Kazimierzowi Chłobowskiemu za cenne uwagi wykorzystane podczas pisania tego artykułu.
|
|