Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
   

Potyczki internetowe na tematy brydżowe

Wszystkie artykuły czytam w Internecie,
Które Koledzy Brydżyści tak często piszecie.
Myślę sobie moi mili,
Że choć nieraz jeden drugiemu przyszpili,
Że mu nagle znikła dama,
Która nie wiedziała sama,
W których rękach być powinna?

Z damami tak bywa nie tylko przy zielonych stołach:
Lubią się obracać w różnych kołach.
Ja to również stwierdzę, choćby i na mękach,
Że czasem bywają w niewłaściwych rękach.

Drążcie temat, poruszajcie wszystkie sprawy,
Które leżą na wątrobie, rzeczowo, bez złośliwości.
Jako że człek jest ułomny, choć z prawdziwej krwi i kości.
Parę latek się obracam wśród ludku brydżystów.
Chociaż ze mnie taki sobie gracz szaraczek,
Nieraz jednak tuż koło mnie pływa łabędź
W stanach dolnych i tak dumam, co on robi pośród kaczek.
Obserwuję zachowanie i maniery
Mistrzów oraz pośledniejszych graczy.
Na ten temat mam opinię, oczywiście
Subiektywną, nie inaczej.
I tak nieraz myślę wśród wrzasku i krzyków;
Gdyby tak p. Andrzej Wilkosz siedział przy każdym stoliku,
Pewnie by wyciszył zbyt gorące głowy
Jak warstwa oliwy rozwichrzone wody.
Honor – oczywiście - rzecz pierwszoplanowa,
Lecz pod stołem czasem skrycie się go chowa.
Gdy walka rozgrzeje, nieraz chęć się miewa,
Nie ważny jest sposób, byle była lewa.
Ja nisko się kłaniam i wyciągam wnioski
Tego Wam nie zrobi Kaziu Zajączkowski.
Wybacz Panie Stachu Jaros, że bez zezwolenia
Tu teraz użyję Twojego imienia.
Ale grając wiele razy przeciw Tobie,
Byś był niehonorny, nie przypomnę sobie.
Acz nieraz arcymistrz międzynarodowy
Sprawi niespodziankę i ból Twojej głowy.
Raz takie mnie oto spotkało zdarzenie:
Pozwólcie, że parę szczegółów wymienię:

Gram z Krysią Hawleną barometr środowy.
Grę z taką partnerką trzeba sobie cenić
Jej wszystkich walorów nie sposób wymienić
Spokój i rozsadek pewnie są na czele.
Krysiu kłaniam nisko - brydżowy aniele.

Rotunda miejsce przy ambonie, czyli blisko środka
Tu w szóstej rundzie przyszło, przeciwników spotkać.
Siadamy przy stoliku - powitania...
Z lewej jedno bez atu i dalej dwa pasy
Swoją rękę odsłaniam
Żadne rarytasy:
AK winny z ósemką i sercowa dwójka,
Przy karowej pani piątka oraz trójka,
Chłopak wraz z koronnym i krzyżyków cztery.
Niewiele do gadania, mówiąc jednym słowy
A więc spasowałem.
Poszedł wist pikowy...
AK i ósemka trzynasty był w stole,
Karo od partnerki wzięła lewę dama i odwrót karowy
Niestety przeciwnik, był tu dubeltowy/AK/
Rozgrywający zaciął kierowym asem
Więc dwójeczka spadła. Tymczasem
Znowu z lewej, tak po dłuższej chwili.
Czy mógłbym na ostatnią zerknąć, moi mili?
Cóż, prośba taka jest prawie rozkazem.
Odkryłem ja niebożę, ale i tym razem
Popadlim w przydługą milczenia niewolę.
I sercowa dwójka odkryta, została na stole.
Dalej poszły kiery - jeszcze ze dwa razy
Ode mnie krzyżyki maleńkie spadały.
Tu zaś nasz adwersarz miał jakiś dylemat
Albo jął przerabiać krzyżykowy temat.
Dziadek jak na rozżarzonym węglu siedział,
Bo tak myślę sobie, że już wszystko wiedział.
Ja zaś korzystając z czasu, który
Dał nam ten myśliciel, odwróciłem
Dwójeczkę , plecami do góry.
Po długim namyśle, As krzyżowy w boje.
Tu jasne się stało, że już było swoje.
Bo gdyby małego zagrał on krzyżyka,
Osiem lew jak ulał! Tak z tego wynika.

Lecz od czego dziadek?
Tu z ust jego padło
Gromkie: Panie Sędzio!
Czy dziadek miał prawo
Sędziego zawezwać?
Z takim wyjaśnieniem on się ofiaruje,
Że fałszywy renons ktoś tutaj serwuje.
I dalej dowodzi że go popełniono;
As czarny treflowy, a w stole czerwono.
Pan Sędzia przemiły, miał z nami dylemat:
Każdy po swojemu jął wyłuszczać temat.
Widocznie za słabe miałem ja przebicie.
"Jedną za fałszywkę sobie doliczycie."-
-Werdykt taki wydał. Cóż więc robić miałem,
Kiedy w trakcie sporu karty pomieszałem.

Wyrok jak wyrok, lecz ból pozostaje,
Gdy 30% z rozdania dostajesz.
Zwłaszcza, że za swoje.
Mała różnica? 90 z haczykiem zaliczasz.

Nie wiem do dzisiaj, czyli do ostatka,
Czy miał prawo głosu, pracując za dziadka?
Pewnie tak, myśl taka przychodzi do głowy,
Bo to był Arcymistrz międzynarodowy.
Honor nie honor, taka sobie śpiewka.
Co to potrafi zrobić jedna lewka!
Morał w tym względzie można by urządzić
Trudno grać w brydża, jeszcze trudniej sądzić.


Franciszek Miska-Rewicz
[email protected]

   

 
 
Krysia
D32
DW
W87642
43

 
 
 
 

Myśliciel
1054
AK109
AK9
A109


 
 
 
Arcymistrz
W976
876543
10
D2
  


 
 
 

Ja
AK8
2
D53
KW8765
 
W-1NT- pas - pas-pas
Wist - 2pik

 


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]