Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
    Moda na zajazdy

Choć turniej zaczęliśmy nie najgorzej, to kończyliśmy nie najlepiej. 13 (trzynasty) stół, 13 (trzynasta) para jako opozycja. Nie były to najlepsze rokowania. Opozycja bardzo sympatyczna, z boku dwóch kibiców, atmosfera wysoce towarzyska. To jednak nie znaczy, że przy stole nie było wymiany ciosów. Obie pary deklarowały plany wejścia do pierwszej 10. Każdy cokolwiek zorientowany w mechanizmach barometru wie, że trzeba ograć przeciwnika prawie do zera, by awansować o kilkanaście miejsc po jednej rundzie. Pierwsze rozdanie (Nr 25) dla nas. W rozgrywał 2 pik, po pierwszym niezbyt celnym wiście, po górze swoje. Tyle, że nieco zmiękczony towarzyską atmosferą , nie przyłożył się do rozgrywki i bez jednej po partii za 100 – 50:4 dla nas. Gdyby wygrał byłoby 22:32 dla nich. Za 9 lew 12:42, czyli pełny obrót. Pierwszy punkt dla nas.

ROZDANIE NR 25

 
 
 
963
KJ4
1053
AQ85

 
N  

 
 
 
A104
A632
AJ87
74
W E     
 
 
KQ752
985
84
J93

S
 


 
 
J8
Q107
KQ62
K1062

Jako 2 graliśmy rozdanie 27
ROZDANIE NR 27
Obie przed

 
 
 

KQ942
Q92
K32
K7

 
N  (ja)

 
 
 
A105
AKJ75
AQ
943
W E     
 
 
-
6
J98764
AQ10852

S
 


 
 
J8763
10843
105
J6

 

N E S W
pas 1 pas 2 1 3 x
pas 2 pas 3 NT 4
x 5 4   pas pas
pas6
  1. Przy stole było wesoło to i kart nie obejrzałem dobrze. Schowała mi się D pik. A, że ostatnio pobierałem lekcje u mistrza Wita to wiem, że słaby jedenastak na 1 – szej ręce nie wart otwarcia.
  2. E, chyba w ramach zajazdu, ukrył piękną dwukolorówkę
  3. Regi na S-ie dla odmiany uznał, że jego dwukolorówka jest warta otwarcia, co tez i zrobił
  4. W doszedł do wniosku, że koniec zabawy, trzeba grac to co idzie (według niego)
  5. To już było dla mnie za wiele, postanowiłem pokazać, że w tym rozdaniu ja mam najwięcej i nie będą mi tu, bez kontry, żadnych końcówek grać. Nieco się myliłem co widać z diagramu, po pikowym 10 lew jest górne, nie mówiąc o tym, że 6 trefl też jest górne.
  6. Na 4 trefl dałem pasa, nie ukrywam, trochę zrażony uporczywym milczeniem mojego partnera. Zresztą to nie była końcówka.

170 dla wroga było warte 48:6 a więc 2:0 dla nas.

No i na koniec rozdanie NR 26 Obie po.
Przeciwnik pałał chęcią zemsty, bo nie ma co ukrywać, pierwsza dziesiątka była bliższa nam po tych dwóch rozdaniach

 
 
 
AK42
872
1076
K72

 
N  

 
 
 
5
1063
8543
106543
W E     
 
 
Q987
AK54
AQ
J98

S
 


 
 
J1063
QJ9
KJ92
AQ

 

N E S W
pas
pas 1 x 1 1
1 2   2 pas
pas 3 pas pas
3 x 2 pas 3 NT3
x 4 pas pas 4
x 4 pas pas pas
  1. W miał, jakby nie było, 2 honory?? i niezłą trójkę kier toteż biorąc pod uwagę, że był już po pasie uznał kartę za wartą licytacji. Wszyscy wiemy, że głównie w celu ogłupienia wroga. Udało mu się w zupełności bo już na 3 kier polegli by bez paru. Ale my chcieliśmy grać 3 pik.
  2. Partner niestety nie spisał się i dał kontrę. 3 pik raczej bym wygrał bo tak na oko nie ma gdzie oddać 5 lew.
  3. W słusznie też tak ocenił i próbował się ratować
  4. Niestety dla przeciwników nie poznałem się na żartach

500 dla nas i 48:6, (3 pik z X = 730 i 52:2). Jak widać decyzja o zejściu w 4 trefl była słuszna bo straty dla WE mniejsze :).

Niestety brakło na pierwszą dziesiątkę, zajęliśmy dopiero 11 miejsce, nieznacznie za kasą :). Skok o 14 miejsc też jest niezły, zawsze trochę pdf wpadło.

Tadeusz Biernat [email protected]
 


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]