Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
    Wywołany do tablicy w paragrafie 4 (dobrze, że to nie paragraf 22)

Przytomny na ciele i umyśle, w obecności świadków, uroczyście oświadczam, że nigdy nie stosowałem i nikogo nie namawiałem do stosowania taryfy ulgowej wobec słabszej opozycji. Sam z lubością pobieram ”darowane” mi maksy (co nie znaczy, że w pazerności mej nie przychodzi mi oddać czasem tego, nieraz z nawiązką). Toteż hipokryzją by było nawoływanie czy nawet tylko sugerowanie taryfy ulgowej w grze!!!

Ale co innego taryfa ulgowa w grze, a co innego w bezwzględnym egzekwowaniu przepisów, w szczególności, w wątpliwych przypadkach. Być może niezręcznie się wyraziłem i stąd takie wrażenie.

Chodzi o to, że słabsza opozycja często po prostu nie potrafi sensownie wytłumaczyć licytacji, którą prowadzi intuicyjnie, często nie panując nad bilansem czy sfitowaniem karty. W większości przypadków ma to słaby efekt ostateczny (to są te nasze zyski). Czasem jednak osiągną nieprzemakalne 3 BA, o którym inni (lepiej znający bilans zawodnicy) nawet nie pomyślą. I wtedy już tylko metoda Mirka Sadego może człowiekowi pomóc. Ja tej metody nie polecam i sam nie stosuję. Myślę też, że aż tak strasznie źle z polskim brydżem nie jest, jak to Regi, w czarnych barwach, odmalował.

Tadeusz Biernat 
e-mail: [email protected]

 


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]