Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
   

Takie czasy Stefanie Dąbrowski!

Dawniej każdy kto miał jakieś inne poglądy, czy choćby trochę tylko krytyczne spojrzenie na rzeczywistość, od razu awansował na malkontenta, lub nawet za przeproszeniem, na dysydenta. A mnie się to teraz przydarzyło.
Choć nie lubię udowadniać, że nie jestem wielbłądem i tym razem również "nie chcem, ale cóż, muszem".

Po pierwsze - Uwagi na temat własnego środowiska formułuję takie, jak je postrzegam. Dostrzegam, wbrew temu co Ty imputujesz, również pozytywy - patrz artykuł Vive la Prokom. Najwyraźniej Stefanie, czytujesz moje artykuły pobieżnie. Dostrzegam również pewne przewagi innych organizatorów, których Ty, dla odmiany, nie widzisz. Być może te przewagi (szczególnie w przypadku nagród) wynikają z lepszych kontaktów biznesowych, lub z większej szczodrości sponsorów, ale fakty są niestety nieubłagane. I jeden bilet MPK, tak jak jedna jaskółka, wiosny nie czyni.

Po drugie - to, że na naszych stronach internetowych toczą się jakieś polemiki, uważam, w odróżnieniu od Ciebie, za ogromny sukces naszego środowiska. To znaczy, że nasz brydż w Krakowie żyje i perspektywy na przyszłość są coraz lepsze. Najlepszy dowód, że zachęcony naszymi nieśmiałymi próbami, wystartował z własnym tekstem "OLD-KLAPA" i jak wynika z tegoż tekstu odgraża się, że na tym się nie skończy. Oby tak było.

Po trzecie - to, że jesteśmy jedynym województwem, gdzie coś od członków ukazuje się na stronie internetowej, wbrew temu co Ty sugerujesz, jest powodem do dumy, a nie do wstydu. Stefanie, coś najwyraźniej Ci się pomyliło!!!! Ja osobiście otrzymuję sygnały, że właśnie dla tych tekstów, internauci-brydżyści z ościennych województw odwiedzają naszą stronę.

Po czwarte - dziękuję za wytyczne - co mogę, a nawet co powinienem chwalić, a czego nie. Jeżeli, Stefanie chcesz poprawić sobie samopoczucie, to napisz od czasu do czasu drobny tekst, jak to wszystko wspaniale w Krakowie funkcjonuje. Pozwól jednak, że ja dalej będę patrzył na wszystko własnymi oczami.

Po piąte - nie zapraszasz mnie do polemiki bo o czym tu dyskutować?! Taaak, teraz to rozumiem, mam przyjąć i stosować Twoje wytyczne bez wnikania w zasadność, poprawność, logikę i bez oglądania się na rzeczywistość, która co by nie mówić, od czasu do czasu skrzeczy. Podpowiem, że rozsądnie byłoby, gdybyś stworzył komórkę wstępnego cenzora. Pamiętając niedawne doświadczenia z kompromitującym "szlabanem na teksty na oficjalnej stronie Zarządu"??????? (chyba coś o tym słyszałeś?) wyobrażam sobie, że nie byłoby trudne skompletowanie zespołu do takiej cenzury. I to już prosta droga do auto-cenzury autorów, którzy po jednym odrzuconym tekście przez szanowną komisję, pisaliby tylko o udanych impasach, a o kopertach broń Boże, nie. Takoż słowo krytyki o "oficjalnych sędziach KOZBS" (czytaj nieomylnych i nie podlegających osądowi) nie miałoby szans przedostać się przez drobne sito. Zważ jak wygodnie będzie dla wszystkich.

Masz prawo uważać, że brak kopert na PROKOMIE to drobne niedociągnięcie (ja zresztą też tak to opisałem) ale to jeszcze nie powód by o tym nie pisać. Na przyszłość może się taka uwaga przyda, o ile oczywiście ktoś nie uzna to za "plwanie" i za "malkontenctwo".

Na koniec, drogi Stefanie, możesz artykuły podpisane moim nazwiskiem omijać skrzętnie, dzięki temu będziesz miał więcej spokoju.

Trochę mi przykro, że moje drobne prztyczki są odbierane jako "dyskredytowanie bandy ignorantów"??? (podkreślam to cytat z tekstu Stefana). Przejrzałem wstecz swoje artykuły, nie znalazłem nigdzie takich słów, ani nawet bliskoznacznych. Skonsultowałem też z kilkoma czytelnikami moich tekstów i nikt nie odebrał ich jako napastliwe i dyskredytujące. Więc, chyba Stefanie jesteś przeczulony, albo może czytujesz czyjeś artykuły, a ich autorstwo mnie przypisujesz? Doprawdy nie wiem co myśleć.

Przy okazji dziękuję za pochwałę moich skromnych dokonań pro publico bono. To co robiłem, robiłem z czystej sympatii dla naszej społeczności brydżowej i nigdy nie oczekiwałem, żadnych pochwał, ale jak już ktoś je zauważył, to nie będę się wypierał.

W odróżnieniu od Ciebie, nie sugeruję Ci, nie podjęcia dyskusji. Zrobisz jak będziesz chciał. Każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów. Tylko proszę nie przypisuj mi słów, których nie wypowiedziałem i nie napisałem, tak będzie zgrabniej.

Tadeusz Biernat
e-mail: [email protected]

 


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]