|
|
![]() |
![]() |
![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |
Pożegnanie z KOTŁEM! 21.10.2003
Pierwszy kocioł naszej krakowskiej III ligi dostarczył wiele radości
i wielu wzruszeń :), naturalnie w sferze brydżowej. Nareszcie jest o czym
pisać. Nasza grupa grała w Porębie k/Trzemeśni. Ośrodek niepospolitej
wręcz urody z widokiem na lasy i góry, może nie za wielkie ale jednak.
Powietrze jak kryształ i wspaniała słoneczna pogoda. Tradycyjnie już przeżywałem
rozterki, czy nie lepiej by było wędrować gdzieś po jakimś szlaku zamiast
łupać w karty, ale tradycyjnie już po fakcie, czyli po zapisaniu się do
ligi. Teraz nie ma odwrotu, trzeba grać do końca, walkowery nie są honorowe.
1- sztuczne trefle i jakiś inny Zniesienie kontry nawet nie jest specjalnie dziwne, bo co by nie mówić karta W nie była typowa i nie przyrzekała zbyt wielu lew defensywnych. Drużyna kolegi "Kotła" straciła w tym rozdaniu podwójnie, bo raz Marka jako gracza, a dwa - niestety sporo punktów, gdyż na drugim stole grane było 2 pik z kontrą - 2 nadróbki. Teraz przejdę do występów naszej drużyny, zawsze bliższa koszula ciału,
a i obawa o proces sądowy za zniesławienie mniejsza ;).
1-śpieszę wyjaśnić dlaczego 2 kier, najczęściej ta 4-ka pik u partnera
to będzie tylko w sferze marzeń toteż prewencyjnie zająłem kiery planując
grać 3 BA. A jeśli jednak partner powie teraz 2 pik to zawsze jeszcze
możemy grać i 4 pik. Regi uznał, że czy 3BA czy 4kier to i tak już ja
oba kolory zająłem, więc bez sensu jest przenosić bo i tak sobie nie porozgrywa.
1- to mógł być negat i zresztą był Wist asem kier do którego spada dziesiątka, bardzo krótka chwila namysłu
i As pik małe pik. Było to granie z Regim ale jak widzicie nic to nie
mogło pomóc, bo D karo poza impasem, a z kierem nie ma co zrobić - górne
bez jednej. Jednak skrzydła to podstawa w brydżu. Regi ściągnął ostanie
atu, przeszedł do ręki asem karo zaimpasował 2 razy trefla , ściągnął
asa trefl i przebił trefla, a następnie zagrał ostatniego pika. Widać
już, że jak nie sypie się druga dama karo u Zygi to po robocie. Taka była
3-kartowa końcówka:
Tu Zyga lekko się wychylił, komentując z uśmiechem, że już wszystko jasne
i żeby się Regi złożył. To była wyraźna deklaracja "damy karo nie
mam, a zatem jesteś kolego Regi bez szans". Ten jednak niczym nie
zrażony zagrał kiera i niestety Zyga nieco zaspał wstawiając waleta. Boguś
biedny musiał pobrać i najechać do KW karo. Swoje, popartyjne 620. Zyga
zupełnie się zagapił, a miał niepowtarzalną szansę wykonać piękny, książkowy
"łyk krokodyla" w dość zresztą oczywistej pozycji.
Licytacja jak zwykle obustronnie ambitna:
1- brak 3 kierów - silna sugestia posiadania pików Wist od Regiego D trefl, Boguś puścił trochę ryzykownie, bo na przytomnych obrońców to ustawił w tym momencie 500. Byłoby tak: D trefl pokryta królem, W trefl przebity, pik do króla, ponowna przebitka trefla i z królem kier czekamy na piątą lewę. Proste, prawda! Ale nie dla mnie - dołożyłem 5 trefl, akuratną ilościówkę, łykając już definitywnie 500. Regi uznał, że tak dobrze rozpoczęte rozdanie i tak miło toczący się mecz warto zakończyć jakimś mocnym akcentem i zasunął małym kierem łykając kolejną lewę. 710 dla Wawelu stało się faktem. Szczęśliwie nasi na drugim stole nie dołożyli już nic wielkiego i "tylko" 13PC w plecy. A mogło być tak pięknie. Ostatni mecz graliśmy na juniorów ze Skawiny. Toczył się tak jak poprzednio
w super dżentelmeńskiej atmosferze, z wymianą żartów i uśmiechów
i z lekką przewagą naszej rutynowanej, co by nie mówić drużyny. Rutyna,
rutyną ale kalafiory też się niestety zdarzały, jeden z nich będzie opisany
w tekście Regiego i zainteresowanych tam odsyłam. Ja tu przytoczę rozdanie,
które zaświadczy, że podwójne przymusy potrafimy też i w III lidze ustawić
i że nie jest to zarezerwowane dla Bala czy Wilkosza :).
Licytacja jak zwykle obustronnie ambitna:
1-2 pik było nieco asekuranckie, widać się starzeję i brak mi woli walki, Wist nastąpił w pika, nie był to przychylny wist, bo bez pikowego 12
lew jest na 75%. Trochę się tym pocieszyłem, bo generalnie szlemik nie
byłby najgorszym kontraktem z tymi kartami. Zabiłem w stole i zagrałem
w trefla, impas nie stał i wróg konsekwentnie zagrał w pika. Dwunastą
lewę można wziąć jak się kiery dzielą 3-4 tyle, że niestety nie dzielą
się. Po dojrzałym namyśle (nieczęsto mi się to zdarza co z ubolewaniem
stwierdzam) dostrzegłem pewne inne szanse. Doprowadziłem, przebijając
w stole trefla, a w ręku dwa kiery i impasując po drodze karo, do takiej
końcówki
Zagrałem teraz pika i W nie mogąc wyrzucić kiera pozbył się kara. Teraz
ze stołu niepotrzebny kier i dla odmiany E musiał się rozstać z karem
bo z treflem niestety nie mógł. Na koniec karo do asa i malutkie karo
wzięło 12 lewę. Gdybym wiedział, że będę tak rozgrywał to powiedział bym
nadwyżkowe 3 trefl zamiast 2 pik, a wtedy kto wie czy partner nie znalazł
by siły doholować mnie do szlemika. Na drugim stole młodzież nie znalazła
w sobie też dość ognia by dojść do szóstki, ale znalazła dość umiejętności
aby zrealizować ten sam przymus podwójny. A taki byłem z siebie dumny
:). Tadek Biernat |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ] [ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna] | ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||