Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
   

Wołaj SĘDZIEGO swego a będziesz nagrodzony!!

   
 
 
10xx
D654
W9
10xxx
  
 
 
Kxxx
A10
xxx
AKWx

 
 
 
X
9xxx
AK10xx
xxx
  


 
 

ADW9x
KWX
Dxx
Dx

Tematy sędziowskie to studnia bez dna. Ostatnio kolega Jurek Dulczewski opowiedział mi niezwykle ciekawą historyjkę. Rozdanie podałem na początku, licytacja nie ma nic do rzeczy, bo jak raz nie ma wpływu na temat. A zatem podaję, że ustalono kontrakt 3BA grany przez W czyli kolegę Zajączkowskiego - Kazka (nawiasem mówiąc), na N siedział nasz bohater Jurek.
Kazek rozgrywał 3 BA po wiście treflem o ile pamiętam. Wist w każdym razie przychylny gdyż kierowy byłby nieco mniej sprzyjający, choć inna sprawa, że tak Bogiem a prawdą nie ma niesprzyjających, naturalnie poza pikowym, no ale ten nie padł przy stole. Dziewięć lew bez pikowego jest górne 3 treflowe, 4 karowe i po jednej w pikach i kierach (tak jak karty stoją), to akurat nietrudna analiza.
Kazek przytomnie :) utrzymał się treflem i zagrał w karo co i nie dziwne.
Teraz zawodnik N wahnął się (czego się zresztą nie wypierał) i dołożył 9 karo.
Generalnie nie wiemy nad czym się chwilę zadumał, może myślał o niebieskich migdałach - dość prawdopodobne, a może weryfikował ubogie wartości swojej ręki?! Może wahał się czy np. gdyby rozgrywający miał 4 blotki karo to położenie W wprowadzi go w błąd i przy hipotetycznym podziale 2:2 ponownie zaimpasuje kara. Nie wiem i nie jest to istotne. Kara dzielą się 3:2 i jedną trzeba zawsze oddać. Na 9 karo została położona 10, a na końcu lewę pobrał damą karo kol. Zbyszek Mistak - partner Jurka.
Wyszedł teraz D pik puszczoną, a następnie W pik również puszczonym. Teraz S całkiem słusznie zmienił na trefla (lub kiera nie wiem) i kontraktu nie dało się już w żaden sposób wygrać, gdyż zniknęła bezpowrotnie lewa pikowa, a w żadnym innym kolorze nic się nie dało wyrobić.
Bez jednej i tyle, co tu jest do opisywania pomyśli niejeden przeciętny "zjadacz brydża"?!
Można pochwalić S-a za przytomne wisty, a o rozgrywającym pomyśleć, że rozgrywał bojaźliwie i bez większej wiary w sukces. Inna sprawa, że piki mogły się dzielić 5:3 z trzecim asem za królem, a trefle dla odmiany 3:3 i wtedy 3-krotne puszczenie pika to by była jedyna wygrywająca rozgrywka, a sędzia nie byłby wołany. No.... może zawołaliby obrońcy z pretensjami, że Kazek nie włożył króla pik i nie przegrał jak reszta sali (ciekawe co na takie dictum zrobiłby sędzia). Niestety było jak było.
I jak to zwykle bywa W poczuł się ośmieszony, że jedyny na całą salę przegrał górne 3BA.
Co tu na to poradzić?!
Jest, jest szansa na ratune - "PANIE SĘDZIO" w myśl tytułowej zasady "Wołaj SĘDZIEGO swego a będziesz nagrodzony"!!
Kazek oznajmił, że N wprowadził go namysłem w błąd sugerując posiadanie A pik ?????!!
Sędzia, Przemek - pewnie z widzenia go wszyscy znają, zresztą przemiły człowiek, co już raz podkreślałem, jest niezbyt odporny na takie banialuki.
Uznał, że rzeczywiście W poniósł krzywdę i zaliczył mu wynik 9 lew - 400????
Czy nie sądzicie drodzy czytelnicy, że to lekka paranoja???
Taż Kazek może wyciągać wnioski na swój rachunek z wahnięć i innych około brydżowych informacji, np. ze złego zajrzenia w karty obrońcy lub niedobrego nasłuchu z sąsiedniego stolika.
A co to ma do wyniku, który padł przy stole??!! To jest wypaczanie wyniku turnieju.
Jest trochę wykładni sędziowskich na temat namysłów itp. zagrań, może by to warto rozpropagować?
Ja osobiście oceniam, że to nie lekka paranoja, tylko solidna paranoja, popieram się w tym zdaniu w całej rozciągłości i nawet pod przymusem go nie zmienię.

Z brydżowym pozdrowieniem.

Tadek Biernat
e-mail: [email protected]


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]