|
|
![]() |
![]() |
![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |
TEKST NA ZAMÓWIENIE Trafił nam się w środowym turnieju oryginalny przypadek. Przypadek z
gatunku - czy i jak można dogodzić kobiecie. Ale żadne tam dwuznaczności,
nic z tych rzeczy, to rubryka brydżowa, zatem nie oczekujcie jakich nadzwyczajności
jak na POLONII 1. Ostatnia runda, trzeci stół, prawie bez emocji - pierwsze
dwa rozdania w miarę płaskie i dopiero trzecie spowodowało wzrost napięcia
przy stoliku. Graliśmy przeciwko Basi "Zielonej" i Mirkowi Sademu
- niewtajemniczonym wyjaśniam, że ksywka "Zielona" bynajmniej
nie sugeruje stanu wiedzy brydżowej, a jedynie upodobanie Basi do zielonych
kolorów.
1-multi Licytacja precyzyjna, ustawiająca rozgrywkę z lepszej ręki :). Niestety Regi złośliwie poszedł w trefla zabitego asem przeze mnie i nastąpił odwrót 6 trefl. Basia nie rozczytała układu, postawiła K zabitego kierem, nastapił odwrót karem, puszczony do ręki i pobity asem. Teraz po krótkiej przerwie i dojrzałym namyśle Basia wygłosiła komentarz, że grają z innej ręki niż sala - co było prawdą - i pewnie będą mieli tzw. "torbę" i że niepotrzebnie zajęła rozgrywkę. Wymieniając uśmiechy, jako, że znamy się kilkanaście lat z haczykiem, skomentowałem, że nie po to na turniej przychodzi, żeby sobie nie porozgrywać. Regi też coś dodał ale w tym momencie rozgrywająca stanowczym głosem oznajmiła "dość tych swawoli, koniec gadania, teraz muszę pomyśleć". Cisza przy stole zapanowała jak makiem zasiał, nawet okiem baliśmy się mrugnąć. Po chwili zagrała kiera i gdy pojawił się K na stole mocno się skrzywiła, bo widać było, że odłożony W kier to pewna lewa obrony, ściągnęła zatem damę i taka była końcówka:
Widać, że do sukcesu prowadzi dość ryzykowny impas pik
(jak dama nie stoi to bez 3), gdyż trzeba wyrzucić dwa trefle, ale jak
mus to mus. Ba ale, żeby to wykonać trzeba pamiętać, że dwie lewe już
są u ludzi, a trzecia na waleta kier w pamięci. W tej to, ważnej materii
liczenia lew Basia zdała się na partnera i opozycję. Rzuciła w przestrzeń
"oddałam jedną lewę?". My, po wcześniejszym przywołaniu do porządku,
siedzieliśmy jak zamurowani, Mirek coś tam odburnął, co można było uznać
za potwierdzenie. Został zagrany K i A pik i co było dalej każdy widzi.
Przy zapisywaniu wyniku powstało lekkie zamieszanie gdyż w żaden sposób
nie chcieliśmy się zgodzić na 4 kier swoje. PS Tadeusz Biernat |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ] [ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna] | ![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||