Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
   

Nowa odmiana "przymusu zapartego"

Zainspirowany artykułem Ryśka Kiełczewskiego z bodajże kwietnia tego roku, postanowiłem uwiecznić autentyczny przymus, który nosi wszelkie cechy "przymusu zapartego".
Zdarzyło się to w poniedziałkowym turnieju. Kilka tygodni wstecz grałem ze Stasiem Jarosem. Głównym aktorem był właśnie Staszek, który w wyniku "lekko" naciągniętej licytacji rozgrywał również "nieco" naciągnięty kontrakt 3 BA.
A było to tak:

W (Docent) N (Staszek) E (Marek) S (ja)
2 NT x pas 3
pas 3 NT x pas
pas pas    

Karty na NS było niebogato ale widać Stasiu uznał, że ma tyle towaru w młodych i układ wybitnie "przebitkowy", że jak już grać końcówkę to tylko w BA. To jest kolejny przykład dla niedowiarków jak trudno jest złapać bilans po bloku.

   
 
 
KWx
D975
KWx
KWx
  
 
 
--
10x
AD10xx
D10xxxx

 
 
 
A109xx
Axxx
xx
Ax
  


 
 

Dxxxx
KW8
Xxx
xx

Wistował Pan Mareczek i nie ma co ukrywać nie były to wisty nieprzyjazne dla Staszka. Zaciął Asem trefl a po demarce poprawił karem. Docent zainkasował asa i odszedł w karo. Niemiłe wiadomości o pikach (których można było się spodziewać) trochę zakłóciły rytm gry ale nie aż tak by rozdanie zerwać :). Drugi pik został zabity i zagrany kier. Z diagramu widać, że 10 kier sypnęła się, impas damy trefl stał zatem doszło do takiej końcówki.

   
 
 
x
D9
K
K
  
 
 
nieistotny

 
 
 
109x
Ax
-
-
  


 
 

Dxxx
x
x
-

Kontrakt 3BA na 20 pc i bez longera stał się faktem, 2 pikowe , 3 kierowe, 2 treflowe i 2 karowe. Staszek pokazał więc karty z deklaracją "oddaję kiera". Ba, ale kontrujący nie chciał w te oczywiste fakty uwierzyć i postanowił walczyć do końca. Zdecydował się puścić kiera. Tu Staszek chwilę pomyślał i oznajmił, że jak wróg nie chce lewy to już nie weźmie.
Zgrał teraz K karo a następnie K trefl i biedny E musiał rozstać albo z 2 pikami albo z asem kier co prowadziło do tego samego - 10 lew stało się faktem.
Czy mam rację? to jest ewidentna odmiana "przymusu zapartego", obrońca zaparł się i nie wziął lewy, co by nie mówić w widne karty.
Opis zdarzeń przy stoliku byłby niepełny gdybym nie dodał, że w rewanżu Marek zagolił równie księżycowego szlemika jak nasze 3BA i najgorsze, że ten szlemik na impasie K trefl, podziale trefli 3-3 podziale atu 3-2 i sypiącej się drugiej damie atu (w cięciu zresztą) szedł. Na ile to było procent to nawet szkoda liczyć. Remis ze wskazaniem?

Tadeusz Biernat
e-mail: [email protected]


PS. "Mordowanie poniedziałku" nie wzbudziło jakiejś żywszej reakcji zarządu, w odróżnieniu od szeregowych członków, którzy się do mnie mocno wypowiadają. Czy nietaktem wielkim z mojej strony byłaby sugestia o kilka słów wyjaśnienia, dlaczego jest tak a nie inaczej, na łamach naszej strony internetowej???


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]