Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
    Przełamywanie kompleksu

Siedliśmy w poniedziałek do turnieju i zaraz po rozpoczęci Regi zauważył, że mamy dwa zera do odrobienia. Mocno się zadziwiłem, gdyż po pierwszym stole mieliśmy tak na oko z 80%.

Okazało się, że fatalista Regi planował “oddać” dwa zapisy na sympatyczną parę M. Jaworski - Zajączek. Okazało się, że według jego obliczeń, niezależnie od partnera ustawiał na nich 1,5 do 2 kalafiorów. Wzięcie 30% ze stołu uważał za sukces. Pocieszałem Regiego, że może tym razem karta się odwróci, ale bez specjalnego przekonania, bo sam też nie mam najlepszych wspomnień z grania na tą parę. No i w końcu do nich doszliśmy.

Sami oceńcie czy my możemy wygrać z nimi przy takim niefarcie

Rozkład rozdania nr 31

    D1098532
A1082
K
8

N

W 64
DW W

E  

9753
D9854 W63
W642 KD1073

S

AK7
K64
A1072
A95

Licytowali tylko Oni przy naszej biernej postawie.

pass
 
1 pass 1 pass
2 * pass 3 pass
4 NT pass 5 pass
6 pass 7
pass pass

Otóż koledze Markowi pomyliły się odpowiedzi na asy i później uznał, że skoro bez jego asa partner chce grać 6, to skoro on go ma to idzie siedem. Niby logiczne, tylko dlaczego na nas. Przecież część par grała tylko końcówki. Już 6 pik było niezłym zapisem. Jak widać z diagramu szlem idzie bo sypią się seki kierowe. Jak niewielka jest to szansa na 6 kart, które mieliśmy w tym kolorze, sami wiecie - na oko może by się z 5% uzbierało.

Lekko podłamani (z komentarzem Regiego “a nie mówiłem”) przystąpiliśmy do następnego rozdania (Nr 32)

    ADWxx
AW109xx
9
8

N

10x
x
Wxx
DW10xxxx
Kxx
KDx
Dxxxxx
A
W

E   

S

xxx
xxx
AKx
Kxxx

Licytacja była cokolwiek dziwaczna: 

Regi
W
Marek
N
Ja
E
Kaziu
S
 
2 NT1 3 ? x2 4
pass 4 x3 pass
pass pass

1-2 NT to popularny w niektórych kręgach “Martens”, nieco agresywny na 1 ręku no ale stało się
? – nowe oryginalne rozwiązanie licytacyjne pary J.Z.
2- X do koloru
3- i tu właśnie się nie spisałem, bo ani chybi Zajączek przeniósłby na 5 trefl i moja X dała mu tylko szansę na pasa.

A na wysokości 5 nie było już dla nich ratunku. Szczerze mówiąc nie wiem jak by Marek z tego wybrnął.
Ale to jest właśnie ich fart jak grają na nas. Spadli na cztery łapy.
Mało tego dałem niespecjalny wist małym pikiem i właściwie kontrakt zrobił się nieprzemakalny. Ale tu już ich fart opuścił.

Marek zabił pika w ręku. Na A i K karo wyniósł trefla i nie doceniając mojego “kunsztu” wistowego zaimpasował pika. Zabiłem królem i posłałem pika do przebitki. Zrobiło się bez jednej za 100, co dało 75 % no i stół całkiem znośny. Myślę, że tym rozdaniem przełamaliśmy pecha (kompleks) i od tej pory będzie już po równo a może nawet na naszą.

Tadeusz Biernat [email protected]
 


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]