 |








 |
|
To idzie młodość, młodość...
...i śpiewa, tfu!, gra w brydża.
W cyklu "Obrazki z turnieju" po Remku przyszła kolej na powszechnie
cenionego i utalentowanego artystę scen krakowskich, chlubę i ozdobę
młodego pokolenia, utytułowanego internacjonała,
przyszłego-pierwszoligowca-i-reprezentanta, jednym słowem, Cibora. Trzy
rozdania z Rotundy w popularnej formie quizu.
1. My Po
Co otworzysz na pierwszej ręcę z kartą:
KQJ10976
J2
873
A
2. Obie Po
Macie na trzecim ręku kartę:
Q97
J9642
952
64
i słyszycie licytację:
| |
W |
N |
E |
S |
| |
|
|
pass
|
pass
|
pass
|
|
1
|
pass
|
2
|
pass
|
|
3 NT
|
pass
|
pass
|
pass
|
Partner wistuje Asem Kier, wykłada się stół:
J108
83
KJ1074
A53
Zaplanujcie obronę.
3. My Po.
Macie na czwartej ręce tyle:
987
63
AQJ6
J652
Po dwóch Pasach pani po prawej otwiera 1T. Wchodzimy 1 Karo (proszę się
nie krzywić, skoro przyszły pierwszoligowiec wchodzi 1 Karo, jest to
odzywka poprawna). Z lewej kontra, Partner rekontra, Pani 2 Trefl.
Pierwszoligowiec niezwykle celnie spasował, z lewej 2 Kier, Partner 2
Pik. Pani 3 Kier, znowu jakże trafny pas, z lewej 4 Kier, Partner 4 Pik. Pas, Pas, z lewej
5 Trefl.
Pas, pas - i decyzja. Powtórzę licytację:
| |
W |
N |
E |
S |
| |
|
pass
|
pass
|
1
|
1
|
|
x
|
xx
|
2
|
pass
|
|
2
|
2
|
3
|
pass
|
|
4
|
4
|
pass
|
pass
|
|
5
|
pass
|
pass
|
?
|
Ona może się wydawać lekko niepoważna, ale pochodzi przecież z najlepiej
i najsilniej obsadzonego turnieju krakowskiego, należy ją więc traktować
tak, jak na to zasługuje.
===================
Rozwiązania:
1. Zawodnik Ciborowski bezkompromisowo otworzył 4 Pik. -800, 2.5% z
rozdania.
2. Oszukałem. W rzeczywistości Cibor _otworzył_ 1 Pik ("przecież
otwarcia trzecioręczne mogą być przysłabione!"). Licytacja poszła
dalej tak:
| |
W |
N |
E |
S |
| |
|
pass
|
pass
|
1
|
2
|
|
x
|
3
|
pass
|
3 NT
|
|
x
|
pass
|
pass
|
pass
|
Całe rozdanie wyglądało następująco:
| |
842 |
|
|
83 |
|
|
KJ1074 |
|
|
A53 |
|
|
|
|
532 |
|
Q97 |
AKQ10 |
|
|
J9642 |
Q83 |
|
952 |
982 |
|
64 |
|
|
|
|
AK64 |
|
|
75 |
|
|
A6 |
|
|
KQJ107 |
|
Konrad prostolinijnie dołożył na nieparzyście do zagranego AK Kier - i
Grzegorz poprawnie zmienił wist na Karo (Piki wróg musi trzymać, Partnerna otwarcie musi mieć Kara, dojdzie, podegra czwartego Waleta Kier - i
już). -1150, ale aż 5%.
A wystarczyło dołożyć na _parzyście_, wtedy ściągnięcie Damy Kier nic
nie kosztuje. +200 dawało pełne 100%. Marne 95% maksa w obrocie.
Ale zwróćcie uwagę (odejdźmy na moment od poetyki paszkwilu) na pięknego
bluffa. Prawie idealne warunki: trzecia ręka po pasie Partnera, zero
wartości defensywnych, maksy. Konrad bardzo chętnie stosuje otwarcia
bluffowe - i robi to z dużym wyczuciem. Rozdanie potwierdza też czystość
gry Cibora - para "fachowców" albo by nie skontrowała, albo potrafiła
obłożyć.
3. Przyszły pierwszoligowiec i reprezentant znalazł niewylicytowane
nadwyżki (cytuję: "Mam dubla Kier, więc Partner nie może mieć tylu
Kierów aby zdyskontować moją krótkość, czyli sam ją musi mieć, czyli ONI
mają 10 Kierów") i zgłosił 5 Pik. Położył kartonik z takim przekonaniem,
że przeciwnicy z wrażenia spasowali (pan po lewej, jak sądzę, forsująco).
Całe rozdanie:
| |
543 |
|
|
QJ8 |
|
|
3 |
|
|
AKQ1094 |
|
|
|
|
AKQJ62 |
|
987 |
10972 |
|
|
63 |
852 |
|
AQJ6 |
- |
|
J652 |
|
|
|
|
10 |
|
|
AK54 |
|
|
K10974 |
|
|
873 |
|
Jak widać po wiście atutowym jest sztywne bez trzech. Pani zawistowała
jednak w Asa Trefl. Teraz przypuszczalnie mogło już być tylko bez
jednej, ale po urozmaiconej rozgrywce, w której obie strony stworzyły
sobie mnóstwo szans krakowskim targiem stanęło na bez dwóch. -100 dawało
całe 37.5%.
Ciekawostką jest wynik tego rozdania kilka stołów wyżej. Słynnemu
Pałerowi skontrowano już 3 Pik, ale po wypuszczającym wiście w Asa Trefl
rozgrywający zrewanżował się natychmiast zgrywając Asa Pik -
arcymistrzowski remis. Wynik taki sam, jak na stole Cibora. Płaskie
rozdanie.
Nie sądźcie jednak, że Przyszły Arcymistrz wykonywał same złe lub
niecelne ruchy. Przyszło bowiem rozdanie następujące:
Konrad dostał
K9753
D6
94
D985
i siedział z tym na czwartej ręce w założeniach obie przed. RHO otworzył
po dwóch pasach 1 Karo. Konrad spasował, jako że miał za dużo Pików i
punktów aby wejść. LHO 1BA, trzy pasy i Partner zawistował Ósemką Kier.
Wyłożył się stół:
| |
A2 |
|
K103 |
KQ652 |
1032 |
|
|
|
K9753
D6
94
D985 |
|
|
|
|
Widać, że Partner ma co najmniej pięć Kierów. Mógł był więc zawistować
przy wiście odmiennym z czwartej najlepszej (ma wtedy AW98x), albo z
serii blotek (98xxx). Ale nagle i nieoczekiwanie rozgrywający wbił się
ze stołu Królem Kier. Co teraz? Ponieważ nie powinien w związku z tym
mieć AWx Kier (puściłby do ręki aby zapewnić sobie 3 lewy w tym kolorze)
mamy wyrobione 4 lewy Kierowe. Ale jeżeli pierwszy dojdzie Partner, może
mieć problemy z rozczytaniem pozycji i pójść bokiem abyśmy podegrali
Damę Kier u rozgrywającego (co prawda rozgrywający zagrałby wtedy jak
ostatni leszcz, ale nie takie rzeczy się zdarzają). Zgodnie z zasadą
"Myślmy za Partnera" Konrad zdecydował się mu ułatwić wist - wyrzucając
Damę Kier! Prawda, jakie ładne i estetyczne zagranie? -180, 27.5%. Pełne
rozdanie:
| |
A2 |
|
K103 |
KQ652 |
1032 |
|
|
D8
A87
J873
KJ74 |
|
K9753
D6
94
D985 |
|
|
|
|
|
J1064
J9542
A10
A6 |
|
|
|
S oszalał chowając starsze kolory (w Kiery lew 9-10, w BA 6-7), ale gdy
po obu stronach ma się przyjaciół...
Tomasz Radko
[email protected]
|
|