Strona główna Strona główna
Wyniki
Liga
Kalendarz
Zarząd
Klasyfikacja
Teksty
Linki
Napisz do nas
Mecenasi brydza
   

48 IMPów

Kręgi zbliżone do określonych elementów występujących z wiadomych pozycji szkalują ostatnio dobre imię krakowskiego brydża. Pojawiła się bowiem ohydna plotka, jakobym rzekomo postawił w 4 kolejnych rozdaniach 48 IMP. Ponieważ z niezrozumiałych powodów zrezygnowano w naszym mieście tak z pręgierza jak i ze smarowania smołą i pierzem swoją odpowiedź na tę potwarz ograniczyć muszę do przedstawienia prawdy, całej prawdy i tylko prawdy. A było to tak:

1. Brydz jest grą agresywną.

W założeniach przedpartyjnych dostałem na pierwszej ręce x, 98xxxx, xxx,
xxx. Z prostego rachunku wynika, że najczęściej przeciwnikom idzie końcówka, a prawdopodobna jest tez gra premiowa. Otwarcie 3 Kier łączy jest jednocześnie agresywne (zabiera przestrzeń licytacyjną) i bezpieczne (trudno zarówno skontrować jak i ukarnić). Całe rozdanie wyglądało tak:

    ADWxx
x
AKW10x
xx
K10xx
AD10
D9x
Axx
xxx
KWx
xx
KDW10x
x
98xxxx
xxx
xxx


Wróg z lewej spasował ("Partner ma krótkość Kier i jak wznowi to urządzimy TRadowi jatkę. A jak nie wznowi, to ma mało i 3 BA nie idzie"). Wróg z naprzeciwka spasował ("Jak wznowią, to skontruje i urządzimy im jatkę"). Wróg z prawej też spasował ("Chętnie urządziłbym jatkę, ale skoro Partner nie mając nic w Kierach nie skontrował, to ma mało i 3BA nie idzie. W dodatku moje honory Kier są pod nożem"). 

Po bardzo precyzyjnej rozgrywce stanęło -150. Jak widać 3BA z dobrej ręki idzie (wistujący się nawinie, a nawet jak wymyśli pasywny wist, to i tak będzie na automatycznej wpustce). Na drugim stole jednak nasi skontrowali 2 Karo. Rozgrywający kurtuazyjnie zrezygnował z nadróbek i zapisał tylko +180. -8 IMP.

2. Brydz jest grą nowoczesną.

W niekorzystnych na trzecim ręku zdecydowałem sie z kartą Kx, Dx, AKxxxxx, Wx na modernistyczne (a może nawet postmodernistyczne) 1 BA. Partner zadał Staymana i dołożył trzy. Po wiście Pikowym wyjechał dziadek:

xxxx
Kxx
D
AD109x

Kx
Dx
AKxxxxx
Wx

Jedyna szansą jest Król Trefl w cięciu (i to nie dłuższy niż trzeci), As Kier z lewej i As Pik z prawej (ewentualnie błąd obrony). Puściłem Kiera do Damy i zagrałem Waleta Trefl. Wzięli, podegrali Pika...potem Kiera...kilka lew później starannie odegrałem swoje pozostałe lewy. Obie. -600. Na drugim stole nie wiedzieć jak przeciwnikom udało się zatrzymać w kontrakcie 2 Karo. -12 IMP.

3. Brydz jest grą niesprawiedliwą.

Na czwartej ręce w korzystnych dostałem xx, KWxx, AKxxx, Dx. Przeciwnicy
licytowali jednostronnie:

1 Pik 2 Trefl
3 Trefl 3 Kier
4 Trefl 5 Trefl

Miałem wskazany wist, Kiery za Kierami, Partner miał Piki za Pikami, boczne kolory dzieliły się źle, kontrakt wyglądał na beznadwyżkowy. Tylko kompletna wiewióra nie wyciągnęłaby czerwonego kartonika. Nie jestem wiewiórą. Wrogowi z lewej zupełnie nie czaił co się dzieje i wyciągnął fiolet. Zawistowałem Asem Karo.

 
 
 
Dxxx
xxx
DWxxx
x
 
 
 
AKWxx
xx
x
K10xxx
 
 
 
xx
AD10x
xx
AWxxx
 
 
 
xx
KWxx
AKxxx
Dx


Nieskromnie powiem, że moja analiza licytacji była bezbłędna. -1400 (w drugiej lewie otworzyłem niecelnie Kiery). Postawiłem 4 IMPy. Na drugim bowiem stole nasi zagrali 3 BA i oddali -400. -18 IMP. Gdybym nie skontrował 5 Trefl byłoby tylko -14 IMP. Co ciekawe, na drugim stole też postawiono jedynie 5 IMP. Gdyby zagrali 5 Trefl byłoby bowiem -13 IMP. Jedna para stawia 4 IMP, druga 5 IMP, a w sumie rozdanie przegrywamy z 18. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

4. Brydż jest grą techniczną.

Myliłby się ten, kto przypuściłby był, że stawialiśmy tylko w licytacji.
W ostatnim rozdaniu licytowaliśmy jak natchnieni. Od razu cały rozkład:

 
 
 
xxx
Kx
KDx
AD10xx
 
 
 
AKDxx
?x
xxxx
xx
 
 
 
xx
?xxx
xx
xxxx
 
 
 
xxx
AD108x
AWxx
KW

 

       W N E S
 
pas 1
1 kontra* pas 2
pas 3 pas 3
pas 3 pas 4
pas 4 pas pas...


* 2 Trefl byłoby nieforsujące

Podziwcie piękno i precyzję naszej licytacji. Optymalny kontrakt z optymalnej ręki. Niestety, wrogowie na wstępie podstępnie zdarli trzy Piki i odeszli Treflem. Uznałem, że przy wskazanym podziale Pików 5-2 rośnie szansa na długość Kierową z prawej i po ściągnięciu Króla Kier zaimpasowałem Waleta. Przeciwnik na drugim stole był słabszy technicznie i zagrał na podział. -10 IMP.

Co ciekawe, dokładne wyliczenia wykazały wyższość mojej rozgrywki, ale tylko dzięki niepozornej Ósemce Kier. Jeżeli bowiem rozpatrywać szanse rozgrywki zakładając, że przy podziale 5-1 zawsze się przegra, to gra górą jest dalej o niespełna 2% lepsza. Ale gra na impas daje szansę wygranej przy podziale 5-1 (parada! parada!). Bez wysokiej blotki w ręce byłoby to niemożliwe. 

Jak widać z przytoczonych rozdań nawet nudny, hiperpoprawny, szkolny brydż nie chroni przed dużymi obrotami. Nie popełniając praktycznie żadnego błędu, grając ściśle według książki przegraliśmy czterorozdaniowy segment 48 IMPami. "Na pecha, Partnerze, nie ma lekarstwa".

Tomasz Radko
[email protected]
 


[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ]
[ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna]