![]() |
![]() |
![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |
Czytając z zainteresowaniem artykuł Redżiego na temat ostatniego kotła ligi okręgowej zwróciłem uwagę na życzenia awansu dwóm drużynom uczestniczącym w barażach o wejście do II ligi z komentarzem “... może będzie łatwiej....”. Na ostatni kocioł o utrzymanie w II lidze drużyna Wawelu pojechała z mocnym postanowieniem nie tylko dobrej i zwycięskiej gry, ale także licząc na sąsiedzką pomoc drugiej krakowskiej drużyny również broniącej się przed spadkiem. Nadzieje nasze potęgował układ gier, w którym nasi przeciwnicy w kolejnym meczu mieli iść na dorżnięcie do drugiej krakowskiej drużyny. Po dwóch kolejnych zwycięstwach w trzeciej rundzie spotkaliśmy się z drużyną Silesii. Wystawiliśmy najmocniejszy (?), przynajmniej wg WK, skład: Lepszy (arcymistrz Stefaniuk) – Skrzyszowski, (przeciwko parze J. Brede – Śliwoń) i Wawrzyniak – Jachimczyk. Do ostatniego rozdania meczu prowadziliśmy kilkunastoma PM. Ostatnie rozdanie natomiast chciałem zadedykować do kolekcji Rysiowi Kiełczewskiemu, który znany motyw licytacyjny nieraz omawiał.
Śliwoń dzierżący regularną osiemnastkę postanowił spytać o asy, a odpowiedź 5 karo przyjął jako trzy wartości. Z komentarzem “nie będzie mi poprawiał” wyłożył na stół wszystkie możliwe kartki. Siedzący z nim po tej samie stronie deski Lepszy właśnie się zastanawiał jak partner ma trafić w kolor jego asa, ale o dziwo czerwona kartka ukazała się po drugiej stronie deski. Po wiście A i D (po odpadnięciu 9) rozgrywający w trzeciej lewie zagrał K kier co zaowocowało rezultatem 2300. Jak widać w rozdaniu tym wystąpił motyw opisywany przez Kiełka – “zero czy trzy (asy)”. Na drugim stole N otworzył 1NT i po 2T przeciwnika i transferze 4K partnera stał się rozgrywającym kontrakt 4 kier. E zaatakował pasywnie W pik i po trzykrotnym zagraniu tego koloru był bezradny - + 420. Wygranie tego meczu oraz dwa następne remisy, mimo wygrania kotła, nie wystarczyły do utrzymania mimo usilnych starań drugiej krakowskiej drużyny. W rezultacie obie będą w przyszłym sezonie grać w makroregionie. Ponieważ obie stosują z upodobaniem (wzorem drużyny Dyktatora) pewne nowatorskie rozwiązania licytacyjne, zrozumiałe przeważnie jedynie dla przeciwnika, który ochoczo przyjmował zapisy począwszy od 800 w górę, mam cichą nadzieję, że jeżeli forma się utrzyma, drużynie Dyktatora w przyszłym sezonie może nie być łatwiej, ale za to może być ciekawiej i weselej. Wojtek Skrzyszowski <[email protected]> Na kolegium poligowym drużyny Dyktatora, w pełnym składzie, ustaliliśmy ostatecznie, że wracamy do
brydża tradycyjnego. Przez okres wakacji postaramy przypomnieć sobie główne reguły brydża normalnego, tradycyjnego i
być może będziemy walczyć ponownie o II ligę. Nowatorskie rozwiązania odstawiliśmy ostatecznie
na półkę. Co nie znaczy, że siłą przyzwyczajenia nie będziemy ich czasem stosować :). |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
[ wyniki ] [ liga ] [ kalendarz ] [ zarząd ] [ klasyfikacja ] [ teksty ] [ linki ] [ mecenasi ] [ strona główna] | ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||