 |








 |
|
Panie SędzioOOO!!!
Od jakiegoś czasu pojawiają się na krakowskiej, brydżowej stronie internetowej
artykuły pisane przez różne osoby, dotyczące werdyktów i spięć na linii
sędziowie - zawodnicy. Często pisane są w bardzo ostrym tonie i jak zawsze
wzbudzają sporo emocji w brydżowym światku. Doszło do tego, że na różnych
imprezach brydżowych zawodnicy z innych okręgów pytają mnie - Cóż tam
się dzieje w tym waszym Krakowie ? I co mam im odpowiedzieć ?
Emocje przy zielonym stoliku były, są i będą zawsze a rola sędziego który
ma za zadanie uspokoić i pogodzić zwaśnione i rozemocjonowane strony,
nie jest rolą łatwą.
Korzystając z okazji, że być może któryś z Krakowskich (i nie tylko)
sędziów zaglądnie do tego artykułu chciałbym przekazać dwie bardzo istotne
i użyteczne rady, które sam kiedyś otrzymałem.
Pierwsza: - sędzia przy brydżowym stoliku nie pojawia się po to aby ukarać
którąś ze stron, ale po to aby przywrócić sprawiedliwość, która przypadkowo
została naruszona.
I druga: - jako sędzia po prawie każdej interwencji sędziowskiej będziesz
miał "parę przyjaciół" i "parę zaciekłych wrogów".
Pierwszą z tych rad polecam pod rozwagę także wszystkim zawodnikom, druga
zaś - przyjęta jako pewnik pozwala funkcjonować sędziemu bez niepotrzebnego
stresu.
Tyle tytułem krótkiego wstępu a teraz to co każdy lubi najbardziej.
W założeniach oni przed my po, na ostatniej ręce otrzymujesz następującą
kartę:
Dx - AKDW10x - Kx - W10x. Przeciwnik z lewej - bardzo dobry gracz - otwiera
1 pik
i dobiegają do ciebie dwa pasy.
Co licytujesz ? System uzgodniłeś z partnerem pobieżnie:
kontra re-open 8-11 lub od 16, 1BA 12-15 a wejścia kolorem naturalne.
Powiedzmy, że decydujemy się na odzywkę 2 kier. Przeciwnik z lewej 2 pik
- partner kontra - RHO pas i co teraz ? Teoretycznie powinna być to kontra
karna. Ale czy masz to uzgodnione z partnerem ?
Przyjąłeś, (chyba tak się gra) że kontra ma znaczenie karne. Czy w takim
razie automatycznie pasujesz ?
Przypominam, że dwa pik zalicytował zawodnik wysokiej klasy i trudno uznać,
że chce lekko postawić 800. Lew defensywnych masz dużo mniej niż ofensywnych
za to punkcików może ciut więcej niż do tej pory zalicytowałeś. Partner
obok pików powinien przystawić coś użytecznego z boku, RHO do ręki nie
dojdzie nigdy (bilans !) więc kara są trzymane. Jak złożysz to razem do
kupy to dochodzisz do wniosku, że statystycznie 3 NT powinno być prawie
z góry a obłożyć Piotra Bizonia - bez 4 - na zalicytowane przez niego
dwa pik, będzie bardzo trudno.
Tu mała dygresja dotycząca damy pik - niby jest to karta, która przemawiać
powinna za pasem, ale popatrzmy globalnie na rozdanie. Partner kontrując
karnie dwa pik powinien teoretycznie mieć w pikach coś na kształt KW10xx,
lub AW9ww ale czy wtedy Piotr z Kxxxxxx lub Axxxxx powiedziałby na swobodnej
2 pik ? Ja w to nie wierzę.
A co ma zalicytować biedny partner gdy przyszło mu Axxx, x , Dxxx, Axxx
?
Jeśli zdołałem was przekonać do zalicytowania 3 NT - to po pytaniu LHO
o znaczenie kontry partnera i odpowiedzi - karna - z niepokojem czekacie
na pierwszy wist i wyłożenie dziadka.
Piotr wistuje K trefl i pokazuje się następujący dziadek Kx - x - Wxxxxxx
- Axxx ????? Bijemy asem, gramy trefla do waleta i deklarujemy - po kolejnym
wiście LHO, as pik, pik - swoje !!! Wynik wygląda na bliski maxa. Piotr
spokojnie zauważa, że widok dziadka sugeruje negatywny charakter kontry
, ty też czujesz się nieco negatywnie, i negatywnie patrzysz na ewentualną
przyszłą grę z obecnym partnerem. Generalnie zrobiło się negatywnie -
czyli czarno to widzę. Spokojnie zostaje wezwany sędzia aby "przywrócić
sprawiedliwość". Pada seria rutynowych pytań i zgodnie z prawdą przyznajesz,
że kontra partnera padła po wyraźnym namyśle. Jak nakazują przepisy i
zdrowy rozsądek , sędzia decyduje, że o wyniku rozdania zdecyduje "głos
panelu" który ustali czy nastąpiło wykorzystanie nielegalnej informacji
wynikającej z namysłu czy nie ? Jesteś prawie pewien, że po podobnej jak
twoja, analizie, panel nie może zalicytować nic innego jak 3 NT.
Tu niestety zrobiło się dla ciebie kolejny raz bardzo negatywnie, bo panel
podzielił się fifty - fifty : połowa za pasem, połowa za licytacją, a
co za tym idzie, sędzia zarządził wpisanie do protokołu wyniku - 2 pik
z kontrą - jedna lepiej.
Jakim cudem ? Czujesz się jeszcze bardziej negatywnie: fantastycznie oceniłeś
kartę, połowa panelu zalicytowała tak jak ty, a sędzia wziął cię za "oszusta"
i zamiast maxa - masz pełne zero. Otóż, przepis wyraźnie mówi, że aby
utrzymać w takiej sytuacji wynik, podjęta akcja musi mieć 75 % poparcia
panelu - jeśli nie jest to wymagane 75% - istnieje logiczna alternatywa
- którą jest pas !!!
Cała ta historia dotyczy mnie samego - ja zalicytowałem w problemowej
pozycji 3 NT.
Możecie wierzyć lub nie ale procedura zmiany wyniku rozdania przebiegała
bardzo spokojnie, pomimo że wynik zmienił się o 100 czy nawet 200 % -
zamiast my max - oni max. Mogą pojawić się głosy, że pewnie siedziałem
cicho bo czułem się winny. Otóż nie.
Nie czuję się "oszustem".
Według własnych umiejętności tak oceniłem kartę, zalicytowałem 3 NT bez
zatrzymania pik, a dodatkową "okolicznością łagodzącą" jest
fakt, że moim partnerem w tym rozdaniu był niejaki B.P. - będący w ścisłej
krakowskiej czołówce - "graczy myślących nad wszystkim" , walczący
w kategorii "ilość czasu wykorzystanego na namysł w danym rozdaniu"
o palmę pierwszeństwa z niejakim M.G. Nie czuję się winny - choć zmiana
wyniku bardzo bolała. Ilekroć po wydaniu werdyktu jako sędzia słyszę -
panie sędzio przecież ja nie jestem oszustem, ja nigdy, ja w ogóle.....
- tyle razy przypomina mi się historia startów Roberta Korzeniowskiego.
Przypominacie sobie ile razy - mistrz olimpijski i mistrz świata - był
dyskwalifikowany za "podbieganie"?
Drodzy uczestnicy zawodów brydżowych pamiętajcie: żaden sędzia nigdy
nie traktuje was jak oszustów, faule są nieodłącznym elementem każdej
gry i dlatego konieczne są zarówno przepisy jak i obecność sędziego, który
jest po to, aby przywrócić sprawiedliwość.
Jeśli rubryka dotycząca sędziowania się spodoba - postaram się od czasu
do czasu poruszyć jakiś ciekawy temat. Następnym razem "Trudna sprawa
- Panel". Czekam na uwagi i głosy konstruktywnej krytyki.
Zbigniew Sagan
[email protected]
|
|