 |








 |
|
Po co ja to piszę?
Będzie troszkę mentorsko (Reggi???) i obawiam się, ze ciśnienie Jacka
może skoczyć gwałtownie. Po pierwsze i najważniejsze coś co wydaje się
oczywiste a jednak.... Zapisując się do zawodów organizowanych przez PZBS
zawieramy pewnego rodzaju umowę w której zobowiązujemy się do przestrzegania
przepisów brydża sportowego. Kanonem (Reggi???) jest, że nieznajomość
prawa nie zwalnia od jego przestrzegania. Tak więc wystarczy sięgnąć do
przepisów i czytamy: paragraf 16 Nielegalne informacje punkt C Informacje
z odzywek i zagrań wycofanych podpunkt 1: Strona nie wykraczająca - dla
każdego z graczy strony nie wykraczającej - wszystkie informacje wynikające
z działań wycofanych zarówno przez partnera jak i przez przeciwników są
informacjami legalnymi. Podpunkt 2. Strona wykraczająca - dla każdego
z graczy strony wykraczającej - informacje wynikające z działań wycofanych
przez partnera oraz z działań wycofanych przez stronę nie wykraczającą
pozostają informacją nielegalną; gracz strony wykraczającej nie może zatem
podjąć tego działania spośród logicznie możliwych - którego wybór można
by uzasadnić wykorzystaniem tej nielegalnej informacji.
A teraz troszkę złośliwości - choć wiesz Jacku, że bardzo Cię lubię -
Czy w II lidze obowiązują przepisy ? bo u nas w tej marnej III - tak.
A przy okazji dowiedziałeś się że z zagrań wycofanych przez stronę wykraczająca
masz pełne prawo korzystać i nie podnosi to ciśnienia, bo robisz to legalnie.
Co do związku przyczynowo skutkowego pomiędzy wyborem pierwszego wistu
a wykorzystaniem nielegalnej informacji - oczywiście - można się spierać.
Jest czarne i białe ale także wiele odcieni szarości. W przypadku pierwszym
(wist w karo) - wykorzystanie nielegalnej informacji wydaje się oczywiste.
Przypadek drugi (wist w małe kier) - jest bardziej spektakularny (Reggi
???) - ale jak się głębiej zastanowić - związek może (zwróćmy
uwagę że może a nie musi!!!) być - a więc patrz 16 C2 (istnieje logiczna
alternatywa dla wistu w małe kier - wist w damę!!!)
A tak z ręką na sercu - gdyby to rozdanie grane było w turnieju to mogę
postawić pieniążek, że co najmniej połowa obrońców oddała by wist w damę
kier i wypuściła kontrakt. I tak powolutku doszliśmy do wniosku, że cała
winę za to, że Dyktator na rozgrywki III ligi będzie jeździł autobusem
, ponosi biedny Reggi, który ślęczy pewnie teraz nad słownikiem wyrazów
obcych, zamiast studiować jakąś książkę o przymusach, co nie wróży nic
dobrego w przyszłym sezonie.
Jacku, co do przypadku który opisujesz aby podkreślić złą jakość sędziowania
w Poznaniu to mam do wszystkich taką osobistą prośbę: jeśli już poruszamy
temat to opiszmy całą akcję ze szczegółami gdyż ze sposobu w jaki opisał
ją Jacek nic nie wynika. Nie wiemy czy zawodnik z damą - miał czy nie
miał - brydżowy powód aby ją położyć a to i jedynie to może być podstawą
do wydania decyzji - w oderwaniu zaś - wygląda to tak: jedna baba drugiej
babie powiedziała że...... Sam pewnie dobrze wiesz, że położenie damy
nie zawsze musi być dobre i czasem trzeba się zastanowić. Chętnie pogadam
o tym przy piwie z Grześkiem. Tam gdzie zawsze - Bydgoska?
A teraz wracam do tytułu - Po co ja to piszę ? Wcale nie po to aby podnosić
komuś ciśnienie. Robię to - dlatego, ze poziom znajomości przepisów przez
zawodników oraz przez sędziów (mój także) jest niestety bardzo niski.
Dobrych graczy mamy w Polsce wielu - zaś dobrych sędziów, jak na lekarstwo.
PZBS stara się zmienić istniejącą sytuację i stad działania w tym kierunku.
Uczestnicy kursokonferencji sędziowskiej w Turynie i w Starachowicach
zostali zobowiązani przez EBL i PZBS do "szerzenia oświaty"
- co niniejszym - mniej lub bardziej udolnie staram się czynić.
Moim zamiarem nie jest wcale wzbudzanie emocji lecz próba podania w luźnej
formie pewnych - mam nadzieje, użytecznych informacji dotyczących przepisów
i sędziowania. Choć może rzeczywiście trzeba się zgodzić z Jackiem, że
wystartowałem ze zbyt wysokiego pułapu. (Na marginesie - nikt z sędziów
uczestniczących w zajęciach nie rozwiązał omawianego problemu prawidłowo!!!)
Co do Chińskich Mandarynów - sędziowie prowadzący zajęcia w Turynie to
międzynarodowa grupa kilkunastu osób która obsługuje najważniejsze imprezy
rangi Mistrzostw Europy czy Świata.
Drogi Jacku to mniej więcej tak jakbyś zebrał panów: Żmudziński, Balicki,
Chemla, Rodwell, Makstroth.... i powiedział im: "panowie wy w brydża
grać nie umiecie"
Na zakończenie tego tekstu chcę wyraźnie zaznaczyć, że nie jest moim zamiarem
wykorzystywanie naszej strony do personalnych utarczek słownych ale to
chyba oczywiste ... To jak Jacku z tym piwem? Ja stawiam pierwsze.....
PS. Jeśli ktoś zechce sprawdzić tekst przepisu 16 C to proszę o korzystanie
z wersji oryginalnej WBF pech chce że akurat ten przepis został w polskiej
wersji językowej przetłumaczony nieprawidłowo. Zresztą nie on jeden.
Zbigniew Sagan
[email protected]
|
|